nowa notka

2006-12-24 20:04:00


ponieważ w święta nawet zwierzęta przemawiają, ja tez postanowiłam się odezwać.
bo pragnę podzielić się jedynie dobrą nowiną z zkm'u. jechałam sobie jak zwykle naszą cudowną komunikacją. swoją droga uwielbiam jeździć wieczorami zkm'em. jak zwykle zasiadłam na pierwszym siedzeniu przy kierowcy, co by widziec to, co wspaniały majster od kierownicy. zerkam na młodzieńca- wiek jakieś 22 latka. młodziudka, gładziudka buzieńka, sweterek, spodnie, otwarty plecak rzucony na panel. jakis dziki mi się wydawał, bo ciągle cos poprawiał sobie w kabinie, to okienko nie tak zamknięte, to rękawek coś uwierał w łokcie, to znowu spodnie za bardzo się podwinęły. miał czas na te tańce w koncu w korku staliśmy. ale co najlepsze w zkemie zatrudniaja fanatykow techniawki. jechałam i śmiałam się we własnym szalu, owiniętym wysoko dookoła buzi. koleś włączył sobie elegancko radyjko i co techniawa leciała to podgłaśniał tak, ze na końcu spokojnie moznabyło posłuchać. dobrze że jeździł całkiem dobrze.
jaka to straszna stereotypizacja mnie nawiedziła skoro nie spodziewałam się zupełnie chłopaka technowego prowadzącego autobus. i to z pewnością był jeden z pierwszych dni jego pracy...inni kierowcy nie kręcą się tak na siedzeniu;)

z okazji świąt...wszystkiego grinchowego!

skomentuj (8)