postrzępiony czerwony lakier na paznokciach.

2006-09-01 17:54:53


artystyczny piątek, bezsprzecznie. pod wodzą różowej farbki.
przymierzałam dzisiaj nawet różowe buty! patrze do lustra i mówie : nie! wyglądam jak zboczona!
mając dwie różowe bluzki w szafie myślałam ze juz przestałam się bac tego koloru, ale buty?...wyglądają bezpruderyjnie! i los raczy wiedzieć dlaczego czarnych nie było.

domowy podręcznik anny s. zabrania kupować cienkich książek (w sensie objętościowym, nie jakościowym). ledwo co odebrałam z poczty zakupiony internetem towar i już odłozyłam na półkę. za szybko przeczytane. chociaz doskonałe. M-O-N-O-L-O-G-I W-A-G-I-N-Y
+ frytki zamiast zdrowej zupy mamy.

i zabrania się mówic 'chuj' bo to jakiś identyfikator mój telefoniczny. coś w stylu 'podaj hasło bo nie wiem z kim rozmawiam'. więc ja mu mówie i się wywodzę, srutututu itd. po czym kończe zdanie chujem zamiast kropki, a on na to ' aaa.. puśka'. elokwentna jak zawsze.
pozostaje tylko zmyc paznokcie.
i ucałowac rusków i szwedów!!!!!:****

skomentuj (55)